google-polityka-urzadzenia-mobilne

Aktualizacja polityki Google Ads w sieci reklamowej

Całkiem niedawno na skrzynki mailowe osób prowadzących kampanię w Google Ads zaczęły trafiać wiadomości informujące o nowych zmianach w polityce Google dotyczących nieprzestrzegania zasad promocji w sieci reklamowej. Zawarty we wiadomości komunikat i tym samym zmiany mają ścisły związek z wymaganiem przyznania dodatkowych uprawnień do urządzenia w przypadku instalacji lub pobierania oprogramowania reklamowego (na przykład aplikacji lub rozszerzeń).

O czym informuje Google w swoim regulaminie?

Przekaz od firmy Google jest taki, że użytkownicy korzystający z urządzeń mobilnych powinni być świadomi co się wydarzy, kiedy klikną w daną reklamę, a także w rozszerzenia reklam i aplikacji. Jako reklamodawca należy pamiętać, aby wszystkie te elementy i następstwa takich działań były zgodne z polityką Google Ads, co do zasady dotyczącej niechcianego oprogramowania i uświadomienia klientów, co dokładnie może być zainstalowane na ich urządzeniu w wyniku interakcji z reklamą.

nowy regulamin Google Ads

Dane jakie posiada Google na temat prowadzonych kampanii reklamowych, mogą wpłynąć na zmiany w kontach, na których realizowane są reklamy nastawione właśnie na instalację aplikacji mobilnych. Firma Google w swojej sekcji dotyczącej nieprzestrzegania zasad sieci reklamowej, które są związane ze złośliwym lub niechcianym oprogramowaniem dokładnie prezentuje spotykane i stosowane praktyki, na które nie zezwalają w ramach swojej polityki reklamowej.

Zwróć uwagę na nowe zalecenia

Ogólne zalecenie jest takie, aby dokonać sprawdzenia swoich reklam oraz stron docelowych, do których prowadzą pod kątem tego czy aby na pewno są zgodne z wytycznymi. Poniżej przedstawiamy niepożądane i zabronione przez politykę Google cechy aplikacji, która w konsekwencji interakcji z reklamą ma być zainstalowana:

  • wprowadza w błąd, obiecując korzyści, których w rzeczywistości nie przynosi
  • nie informuje użytkownika o swoich głównych lub istotnych funkcjach
  • w nieoczekiwany sposób wpływa na system użytkownika
  • trudno ją usunąć
  • zbiera lub przesyła informacje osobowe bez wiedzy użytkownika
  • jest w pakiecie z innym oprogramowaniem, a jego obecność nie jest ujawniana

Chcąc zapewnić bezpieczeństwo użytkowników, Google będzie wymagać od reklamodawców, aby:

Wszystkie reklamy i strony docelowe w sposób dokładny wyjaśniały jaka jest funkcjonalność reklamowanego oprogramowania (np. czy jest to odtwarzacz muzyki albo aplikacja służąca do wykonywania działań matematycznych)

Wszystkie reklamy i strony docelowe w sposób dokładny wyjaśniały jaki jest typ reklamowanego oprogramowania (np. czy jest to oprogramowanie albo aplikacja internetowa)

Strona docelowa w sposób dokładny wyjaśniała konsekwencje instalacji oprogramowania (np. zmiana ustawień systemowych urządzenia albo rozszerzenie albo aktualizacja zainstalowanej aplikacji)

Te, jakby nie było istotne zmiany w wytycznych Google mają na celu zapewnienie, że użytkownicy wchodzący w interakcję z reklamą będą w pełni rozumieć w co klikają oraz jaki efekt w konsekwencji tego mogą uzyskać.

Michał Martyniuk
Jestem współtwórcą bloga KiwiLab oraz właścicielem marki Divloy.pl, która powstała na bazie zdobywanego od 2010 roku doświadczenia w marketingu internetowym. Stosując metody Growth Hackingu realizuje cele swoich klientów rozwijając ich firmy w internecie z wykorzystaniem SEO i PPC. Przeprowadzam kampanie Pay Per Click za pośrednictwem Google Ads i Facebook Ads. Zajmuję się pozycjonowaniem stron internetowych i sklepów. Do tej pory brałem udział w ponad 300 projektach PPC i SEO, a liczba ta cyklicznie wzrasta.